W świecie piłki nożnej, gdzie emocje i wyniki często przesłaniają kulisy finansowe, zarobki trenerów zawsze budzą żywe zainteresowanie. Jerzy Brzęczek, postać doskonale znana polskim kibicom zarówno z boiska, jak i ławki trenerskiej, nie jest wyjątkiem. W tym artykule szczegółowo omówię jego wynagrodzenia na różnych etapach kariery, ze szczególnym uwzględnieniem okresu, gdy prowadził reprezentację Polski, a także jego angaży w klubach. Moim celem jest dostarczenie konkretnych danych i porównanie ich z wynagrodzeniami innych selekcjonerów, aby w pełni zaspokoić ciekawość dotyczącą finansowego wymiaru jego pracy.
Ile zarabiał Jerzy Brzęczek? Szczegóły wynagrodzeń byłego selekcjonera
- Jako selekcjoner reprezentacji Polski Jerzy Brzęczek zarabiał około 160 tys. zł miesięcznie.
- Jego pensja była niższa niż zagranicznych selekcjonerów (np. Paulo Sousy czy Fernando Santosa), ale porównywalna z wynagrodzeniami polskich trenerów kadry.
- W Wiśle Płock jego zarobki wynosiły maksymalnie 30 tys. zł miesięcznie.
- W Wiśle Kraków zgodził się na znaczną obniżkę pensji po spadku drużyny do Fortuna 1. Ligi.
- Obecnie Jerzy Brzęczek jest selekcjonerem młodzieżowej reprezentacji Polski U-21, jednak wysokość jego aktualnego wynagrodzenia nie została publicznie ujawniona.
Szczyt zarobków w karierze: Jaką pensję gwarantował kontrakt z PZPN?
Okres pracy Jerzego Brzęczka na stanowisku selekcjonera reprezentacji Polski, trwający od lipca 2018 do stycznia 2021 roku, był bez wątpienia finansowym szczytem w jego dotychczasowej karierze trenerskiej. Zgodnie z doniesieniami medialnymi, jego miesięczne wynagrodzenie w PZPN wynosiło około 160 tysięcy złotych. Warto przypomnieć, że w maju 2020 roku jego kontrakt został przedłużony i miał obowiązywać do końca 2021 roku. Mimo awansu na przełożone Euro 2020, w styczniu 2021 roku Brzęczek został niespodziewanie zwolniony, co zakończyło jego najbardziej dochodową przygodę na ławce trenerskiej.
Porównanie, które daje do myślenia: Zarobki Brzęczka na tle innych selekcjonerów
Aby w pełni zrozumieć kontekst zarobków Jerzego Brzęczka jako selekcjonera, warto zestawić je z wynagrodzeniami innych trenerów, którzy prowadzili biało-czerwonych. To porównanie doskonale pokazuje, jak kształtowały się standardy płacowe w PZPN, zwłaszcza w odniesieniu do trenerów krajowych i zagranicznych. Przyjrzyjmy się temu bliżej:
| Selekcjoner | Miesięczne zarobki (PLN) |
|---|---|
| Adam Nawałka | 120 000 |
| Waldemar Fornalik | 160 000 |
| Jerzy Brzęczek | 160 000 |
| Franciszek Smuda | 190 000 |
| Paulo Sousa | ok. 300 000 |
| Fernando Santos | ok. 700 000 |
Jak widać z powyższej tabeli, pensja Jerzego Brzęczka, wynosząca 160 tysięcy złotych miesięcznie, była na poziomie zbliżonym do wynagrodzenia Waldemara Fornalika, a także wyraźnie wyższa niż Adama Nawałki. Była jednak niższa od stawki Franciszka Smudy. Największa dysproporcja widoczna jest jednak w porównaniu z trenerami zagranicznymi, takimi jak Paulo Sousa czy Fernando Santos, których zarobki były wielokrotnie wyższe. To moim zdaniem jasno pokazuje, że PZPN był gotów płacić znacznie więcej za "zagraniczną markę", co jest zjawiskiem, które obserwujemy w wielu federacjach.
Klubowe pensje Jerzego Brzęczka: od Ekstraklasy po 1. Ligę
Poza reprezentacją, Jerzy Brzęczek prowadził również kilka klubów, a jego zarobki w tych miejscach były już zupełnie inne, odzwierciedlając realia polskiej piłki klubowej.
Skromne początki w Wiśle Płock: Ile płacono trenerowi przed szansą od PZPN?
Zanim Jerzy Brzęczek otrzymał szansę objęcia sterów reprezentacji Polski, pracował w Wiśle Płock, gdzie jego zarobki były znacznie skromniejsze. Szacuje się, że w tym okresie jego miesięczna pensja wynosiła maksymalnie 30 tysięcy złotych. Była to kwota, która, choć przyzwoita, z pewnością nie plasowała go w czołówce najlepiej opłacanych trenerów Ekstraklasy. Ten etap kariery pokazał, jak duży przeskok finansowy wiązał się z objęciem funkcji selekcjonera kadry narodowej.
Misja ratunkowa w Wiśle Kraków: Spadek z ligi i drastyczna obniżka pensji
Kolejnym ważnym przystankiem w karierze klubowej Jerzego Brzęczka była Wisła Kraków, którą objął w lutym 2022 roku. Jego misją było uratowanie drużyny przed spadkiem z Ekstraklasy, co niestety się nie powiodło. Po relegacji do Fortuna 1. Ligi Brzęczek podjął decyzję o kontynuowaniu pracy w klubie, zgadzając się na znaczną obniżkę pensji. To moim zdaniem świadczyło o jego zaangażowaniu i chęci odbudowy "Białej Gwiazdy". Odszedł z klubu w październiku 2022 roku. Niestety, konkretne kwoty jego zarobków w Wiśle Kraków, zwłaszcza po spadku, nie zostały publicznie ujawnione, co utrudnia precyzyjną analizę finansową tego okresu.
Nowa rola i nieznane zarobki: Jerzy Brzęczek w kadrze U-21
Po pewnym czasie bez pracy na ławce trenerskiej, Jerzy Brzęczek powraca do struktur PZPN, ale w zupełnie nowej roli.
Powrót do PZPN po latach: Jakie wyzwania finansowe i sportowe niesie nowa rola?
8 sierpnia 2025 roku Jerzy Brzęczek został ogłoszony nowym selekcjonerem młodzieżowej reprezentacji Polski U-21. Jest to jego powrót do pracy w strukturach Polskiego Związku Piłki Nożnej po kilkuletniej przerwie, co moim zdaniem jest ciekawym obrotem w jego karierze. Nowa rola z pewnością niesie ze sobą inne wyzwania, zarówno sportowe, jak i finansowe. Na ten moment szczegóły dotyczące wysokości jego obecnego kontraktu z PZPN nie są jeszcze publicznie dostępne, co utrudnia ocenę jego aktualnej sytuacji finansowej.
Czy praca z młodzieżą jest opłacalna? Potencjalne zarobki na tle poprzednich kontraktów
Praca z młodzieżową reprezentacją Polski U-21, choć prestiżowa i ważna dla rozwoju polskiej piłki, zazwyczaj wiąże się z niższymi zarobkami niż prowadzenie pierwszej reprezentacji czy czołowych klubów Ekstraklasy. Bazując na moich obserwacjach i ogólnych trendach, mogę stwierdzić, że pensje selekcjonerów młodzieżowych kadr są zazwyczaj znacznie niższe niż te, które Jerzy Brzęczek otrzymywał jako selekcjoner seniorskiej reprezentacji (160 tys. zł miesięcznie), a nawet mogą być porównywalne z jego zarobkami w Wiśle Płock (maksymalnie 30 tys. zł miesięcznie) lub nieco wyższe. Jest to rola, która często jest postrzegana jako etap rozwoju trenera lub misja bardziej skoncentrowana na aspekcie szkoleniowym niż na maksymalizacji zysków.

Finansowy bilans kariery Jerzego Brzęczka: Czy to jeden z najbogatszych polskich trenerów?
Podsumowując finansową ścieżkę kariery Jerzego Brzęczka, widzimy wyraźną sinusoidę. Jego najwyższe zarobki, wynoszące około 160 tysięcy złotych miesięcznie jako selekcjoner reprezentacji Polski, były znaczące jak na polskie standardy. Z drugiej strony, jego klubowe angaże, takie jak w Wiśle Płock czy w Wiśle Kraków po spadku, wiązały się ze znacznie niższymi kwotami. Na podstawie dostępnych danych, moim zdaniem, można stwierdzić, że Jerzy Brzęczek z pewnością nie należy do najbogatszych trenerów w Europie czy nawet wśród czołowych trenerów zagranicznych pracujących w Polsce, których pensje sięgają kilkuset tysięcy złotych miesięcznie. Jednakże, w kontekście polskich trenerów, jego zarobki jako selekcjonera kadry narodowej plasowały go w czołówce. Były to kwoty, które pozwoliły mu na stabilną i komfortową sytuację finansową, ale nie osiągały poziomu tych, którzy prowadzą kluby w najbogatszych ligach świata czy topowe reprezentacje.
