Jeśli zastanawiasz się, kiedy zapadną kluczowe decyzje dotyczące przyszłości transmisji meczów PKO BP Ekstraklasy, to dobrze trafiłeś. Obecna umowa na prawa telewizyjne do polskiej ligi dobiega końca, a proces wyboru nowych partnerów medialnych już się rozpoczął. W tym artykule wyjaśnię, co to oznacza dla kibiców i klubów, przedstawiając konkretne daty i potencjalnych graczy w nadchodzącym przetargu.
Przetarg na prawa do Ekstraklasy: kluczowe decyzje zapadną do końca 2026 roku
- Obecny kontrakt Canal+ na prawa do Ekstraklasy wygasa po sezonie 2026/2027.
- Wartość obecnej umowy to blisko 1,3 mld zł za cztery lata (ok. 325 mln zł rocznie).
- TVP posiada sublicencję na jeden mecz w każdej kolejce w otwartej telewizji.
- Proces sprzedaży praw na nowy cykl (od 2027/2028) rozpoczął się w październiku 2025.
- Formalne ogłoszenie przetargu planowane jest na wiosnę 2026, a decyzja o nowych partnerach do końca 2026 roku.
- Wśród potencjalnych oferentów wymienia się Canal+, Viaplay, DAZN i Amazon.
Obecna umowa dobiega końca co trzeba wiedzieć?
Obecnie prawa do transmisji PKO BP Ekstraklasy na terenie Polski, obejmujące sezony od 2023/2024 do 2026/2027, posiada Canal+ Polska. Ta czteroletnia umowa, która wygaśnie po zakończeniu sezonu 2026/2027, ma łączną wartość blisko 1,3 miliarda złotych. Daje to średnio około 325 milionów złotych na sezon, co jest kwotą znaczącą dla polskiego futbolu. Co ważne, kontrakt ten ma charakter progresywny, co oznacza, że kwota dla klubów rośnie z sezonu na sezon, co stanowi dodatkową zachętę do rozwoju.
Kto dziś pokazuje mecze i na jakich zasadach?
Jak wspomniałem, głównym nadawcą, który dziś pokazuje mecze Ekstraklasy, jest Canal+. To właśnie ta stacja posiada pełne prawa do transmisji wszystkich spotkań. Jednak w ramach obecnej umowy mamy również do czynienia z sublicencją. Telewizja Polska, dzięki tej sublicencji, ma możliwość pokazywania jednego meczu w każdej kolejce w telewizji otwartej. To bardzo ważne dla kibiców, którzy nie posiadają płatnych abonamentów, ponieważ pozwala im to na darmowy dostęp do fragmentu ligowych rozgrywek.
Rekordowa wartość kontraktu ile Ekstraklasa zarabia na prawach TV?
Wartość obecnego kontraktu, opiewająca na blisko 1,3 miliarda złotych za cztery lata, to prawdziwy rekord w historii polskiej piłki nożnej. Takie kwoty pokazują, jak bardzo wzrosło zainteresowanie Ekstraklasą i jej potencjałem marketingowym. Co więcej, pod względem wartości praw medialnych polska Ekstraklasa plasuje się w pierwszej dziesiątce lig europejskich, zajmując około 8-9 miejsca. To świadczy o rosnącej pozycji naszej ligi na kontynencie i jej atrakcyjności dla nadawców.
Nowy przetarg na prawa do Ekstraklasy ruszył
Zakończenie obecnej umowy to początek nowego rozdziału, a proces sprzedaży praw na kolejny cykl już się rozpoczął. To kluczowy moment, który zadecyduje o tym, gdzie i za ile będziemy oglądać Ekstraklasę w przyszłości.
Oficjalny start rozmów: co wydarzyło się w Monako?
Ekstraklasa S. A. nie czekała do ostatniej chwili. Oficjalne rozpoczęcie procesu sprzedaży praw mediowych na cykl od sezonu 2027/2028 miało miejsce już w październiku 2025 roku. Inauguracja tych działań odbyła się podczas prestiżowych targów SPORTEL w Monako wydarzenia, które jest globalnym centrum dla branży praw sportowych. To właśnie tam, za kulisami, rozpoczęły się pierwsze rozmowy i sondowanie rynku, co jest standardową praktyką w tego typu przedsięwzięciach.
Harmonogram jest znany: kiedy formalne oferty i ostateczna decyzja?
Harmonogram nowego przetargu jest już dość precyzyjnie określony. Formalne ogłoszenie przetargu, czyli moment, w którym potencjalni oferenci będą mogli składać swoje wiążące propozycje, jest planowane na wiosnę 2026 roku. To będzie kluczowy etap, który uruchomi intensywną walkę o prawa do transmisji. Zgodnie z planami, wyłonienie partnerów mediowych na nowy cykl ma nastąpić do końca 2026 roku. Oznacza to, że kibice i kluby poznają przyszłość transmisji Ekstraklasy z odpowiednim wyprzedzeniem.
Wiosna 2026: kluczowy moment dla przyszłości transmisji
Wiosna 2026 roku będzie więc momentem przełomowym. To wtedy formalnie ruszy przetarg, który rozpocznie decydującą fazę walki o prawa do transmisji Ekstraklasy. Od tego, jakie oferty wpłyną i kto ostatecznie je złoży, zależeć będzie kształt oglądania polskiej ligi na najbliższe lata.
Kto powalczy o prawa do transmisji Ekstraklasy?
Rynek praw sportowych jest dynamiczny, a konkurencja o tak atrakcyjny produkt jak Ekstraklasa może być zacięta. Przyjrzyjmy się potencjalnym graczom, którzy mogą stanąć do walki.
Canal+ jako naturalny faworyt czy obronią swój flagowy produkt?
Canal+ jest bez wątpienia naturalnym faworytem w nadchodzącym przetargu. To obecny posiadacz praw, z wieloletnim doświadczeniem w transmitowaniu Ekstraklasy i ugruntowaną pozycją na polskim rynku. Kibice są przyzwyczajeni do ich oprawy, komentatorów i jakości transmisji. Warto pamiętać, że w ostatnim przetargu Canal+ był jedynym podmiotem, który złożył ofertę na główny pakiet, co świadczyło o braku realnej konkurencji w tamtym momencie. Czy tym razem będzie podobnie, czy też inni gracze odważą się rzucić wyzwanie?
Powrót graczy streamingowych: potencjalna rola Viaplay, DAZN i Amazona
W kontekście poprzednich przetargów i obecnej sytuacji na rynku medialnym, nie można wykluczyć powrotu graczy streamingowych. Viaplay, choć obecnie wycofuje się z niektórych rynków, w przeszłości była bardzo zainteresowana prawami do Ekstraklasy. Ich obecność w Polsce i doświadczenie w transmisji sportu (np. Premier League) pokazują, że mają potencjał. Inni giganci, tacy jak DAZN, znany jako "Netflix sportu", czy Amazon z ich platformą Prime Video, również aktywnie wchodzą na rynek praw sportowych na całym świecie. Ich wejście do gry mogłoby znacząco podnieść wartość przetargu i zaoferować kibicom nowe możliwości.
Czy TVP ponownie powalczy o sublicencję i otwarte okno dla kibiców?
Rola Telewizji Polskiej w kontekście sublicencji jest niezwykle istotna dla szerokiej publiczności. Obecnie TVP pokazuje jeden mecz w każdej kolejce w otwartej telewizji, co zapewnia dostęp do Ekstraklasy milionom Polaków. Biorąc pod uwagę misję publiczną TVP i jej zainteresowanie sportem, można przypuszczać, że będzie ponownie zainteresowana pokazaniem jednego meczu w otwartej telewizji. To jest kluczowe dla zapewnienia dostępu do ligi szerokiej publiczności i utrzymania jej popularności poza kręgiem płatnych abonentów.
Co nowy kontrakt oznacza dla kibiców i klubów?
Każda zmiana w dystrybucji praw medialnych niesie za sobą konsekwencje zarówno dla tych, którzy oglądają mecze, jak i dla tych, którzy je rozgrywają.
Czy ceny pakietów telewizyjnych pójdą w górę?
Rosnąca wartość praw medialnych do Ekstraklasy, a także potencjalne wejście nowych graczy na rynek, naturalnie rodzi pytanie o ceny pakietów telewizyjnych dla kibiców. Jeśli konkurencja będzie zacięta, a wartość kontraktu wzrośnie, nadawcy będą musieli odzyskać poniesione inwestycje. Może to oznaczać potencjalny wzrost cen abonamentów lub konieczność wykupienia dostępu do kilku platform, aby oglądać wszystkie mecze. Z drugiej strony, większa konkurencja może również prowadzić do bardziej atrakcyjnych ofert, więc wszystko zależeć będzie od ostatecznego kształtu umów.
Nowe technologie w transmisjach czego możemy się spodziewać?
Nowy kontrakt to również szansa na wprowadzenie innowacji technologicznych do transmisji meczów. W dobie dynamicznego rozwoju technologii możemy spodziewać się lepszej jakości obrazu (np. 4K, a nawet 8K w przyszłości), dodatkowych funkcji interaktywnych (np. wybór kamer, statystyki w czasie rzeczywistym, możliwość cofania akcji), czy nawet rozszerzonej rzeczywistości (AR) wzbogacającej przekaz. Nowi gracze, zwłaszcza platformy streamingowe, często stawiają na tego typu rozwiązania, aby zwiększyć atrakcyjność dla widza i wyróżnić się na rynku. 
Jak kolejny rekord finansowy wpłynie na budżety i transfery w lidze?
Jeśli nowy kontrakt ponownie ustanowi rekord finansowy, co jest bardzo prawdopodobne, będzie to miało ogromny wpływ na polskie kluby. Zwiększone przychody z praw telewizyjnych mogą znacząco wzmocnić budżety klubów Ekstraklasy, pozwalając na inwestycje w infrastrukturę (stadiony, ośrodki treningowe), rozwój akademii młodzieżowych oraz, co najważniejsze, na bardziej ambitne transfery. Większe środki na pozyskiwanie lepszych zawodników mogą podnieść poziom sportowy ligi, uczynić ją bardziej konkurencyjną na arenie europejskiej i przyciągnąć jeszcze większą liczbę kibiców.
